Gawrony na Orliku.

Pewnego razu zadzwonił do mnie pewien miły człowiek z takim oto problemem:

Witam, jestem opiekunem jednego z nowych stadionów Orlik. Mamy tu nową wspaniałą murawę, a od kilku dni (wszystko działo się jesienią) po boisku łażą stada gawronów i kawek, i dziobią tę trawę – jak się ich pozbyć ??? RATUJ Panie Kochany!!!

Oczywiście nie podałem przemiłemu panu sposobu pozbycia się gawronów. Bo niby dlaczego należy się ich pozbywać. Zamiast tego zapytałem Pana czy stwierdził jakieś szkody wywołane przez te ptaki.

Odpowiedział, że nie, ale one ciągle łażą i dziobią…

Na to ja dodałem. – bo widzi Pan. Te gawrony wyszukują w trawie pędraków – głównie larw guniaka czerwczyka. Z kolei te pędraki z lubością zjadają korzenie Pańskiej pięknej murawy. Jeśli larwy będą się dalej swobodnie rozwijać to niebawem na trawniku pojawią się jasne place usychającej trawy, czego chyba nikt nie chce… Przy okazji wyjadania pędraków gawrony, nakłuwając dziobami glebę, napowietrzają trawnik – to taka ludzka wertykulacja trawnika, tyle że dziobem. Tego typu zabiegi pomagają utrzymać murawę w dobrej formie. Zatem nie warto płoszyć tych ptaków z boiska. Pan oczywiście przytaknął i podziękował za uświadomienie mu, iż nie tylko on sam dogląda Orlika, ale dodatkowo pomaga mu kilkudziesięciu skrzydlatych przyjaciół…

To bardzo przykre, że coraz częściej ptaki są postrzegane jako problem tylko dlatego, że się pojawiają lub dlatego, że są czarne, nieznane…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: